Fundacja
O nas
Regulamin
Statut
Sprawozdania
Prawa zwierząt
Okruchy Cierpienia
 Sercem pisane
Linki
Adopcja
Adopcja
 Adopcja Wirtualna
Porady
Dobre Wieści
Pożegnania
Zwierzęta
Galeria
Zaginęły - OGŁOSZENIA
Identyfikacja
Zwierzęta
Suki duże
Psy duże
Suki średnie
Psy średnie
Suki małe
Psy małe
Opuściły schronisko
Aktualności
Aktualności
Komentarze
Nasze Interwencje
Newsletter
Stop Okrucieństwu
Rzeczywistość w polskich schroniskach
Pseudohodowle
(Nie)ludzkie bestialstwa
Z sali sądowej - wydarzenia w kraju
Z sali sądowej - sprawiedliwość po polsku
Pomóż nam
 Podziękowania
Jak nam możesz pomóc
Przekaż nam  
 Podarunek z psim sercem
 Adoptuj Wirtualnie
Opowiedz o nas innym
 Wyślij naszą kartkę do Przyjaciół
Akcje, wydarzenia
Wolontariat
Oddział Jarocin
Oddział Krosno O.
Koło Brańsk
Koło Katowice
Koło Łowicz
Koło Siedlce
Koło Słupsk
Koło Warszawa




 



Frycek
Płeć:pies
Rok urodzenia:
Opis:

24.08.2020

FRYCEK (imię dostał na cześć wielkiego Fryderyka Chopina na przekór małemu wzrostowi) – był z nami dwa lata.  Zgodnie  żył w stadzie tak jakby go nie było, cichy, nieduży nie wchodzący żadnemu psiakowi w drogę. Jego ulubionym miejscem była kuchnia - siadał tuż przy moich nogach kiedykolwiek robiłam coś w kuchni. Czekał spokojnie wiedząc, że zawsze jakaś niespodzianka do zjedzenia mu się trafi. Zimą lubił siedzieć na śniegu; w lecie wygrzewał się w słońcu – pięknymi, pełnymi tęsknoty oczyma  wypatrywał i czekał... czekał na tego jedynego człowieka. Czekał na dom.

Niestety! Podstępna, nieuleczalna choroba – nowotwór - dopadła tę psinę i rozwinęła się błyskawicznie. Pierwsza operacja – usunięcie guza i nadzieja, że wróci do zdrowia. Bardzo się myliliśmy. Ten podstępny zabójca nie dał za wygraną, szalał nadal w maleńkim ciałku Frycka i unicestwiał kolejne narządy. Zewnętrzne guzki  w miejscu operacji i ogromny guz usadowiony na pęcherzu i obejmujący wszystkie wnętrzności – to dzieło zniszczenia jakiego dokonał rak. Zrobiliśmy wszystkie możliwe badania; ich wyniki były przerażające i nie dawały szans. Jeszcze się łudziliśmy, nadzieja wszak umiera ostatnia. Jeszcze jedna próba ratunku – jeszcze jedna operacja. Po otwarciu brzucha nadzieja umarła. Ostatnie co mogliśmy zrobić dla niego to sprawić, by już nie obudził się ze snu.

Frycku – przyjacielu serdeczny - taki byłeś cichy i niepozorny dlaczego więc taka pustka po tobie i dlaczego serce boli?
Śpij spokojnie Kruszynko – my zapamiętamy twoje piękne i smutne oczy i twój ślad na piasku w ogrodzie.






Gender:male
Born:
Description:
Född:
Beskrivning:Hane.