| Kalinka |
| Płeć:suka |
| Rok urodzenia: |
Opis:
Interwencja Koła w Łowiczu, 03.07.2011:
Bezdomna, średnia suńka od ponad 2 lat błąka się koło szkoły w Kalenicach .Litościwa kobieta dokarmia ją i prosi w gminie o pomoc. bezskutecznie ( to już norma wśród urzędników)
ALE :
każdego dnia dyrektor szkoły i wszyscy nauczyciele widzą tę sukę siedzącą przed szkoła.Czy lato i upał doskwiera, czy mróz trzaskający; widzą i.. przechodzą obojętnie.
Nie budzi ich litości nawet widok suki z wypłyniętą gałka oczną, gdy została potrącona przez samochód.
Jak mówi łacińska maksyma: "Verba docent, exempla trahunt". Całe to ( pożal się Boże) grono pedagogiczne z dyrektorką na czele - od dwóch lat daje przykład braku wrażliwości na krzywdę i cierpienie istoty słabszej .Edukują dzieci jak być obojętnym, pozbawionym emaptii.
Rośnie więc pokolenie, dla którego krzywdzenie zwierzęcia będzie normą, brak współczucia i pomocy dla człowieka w potrzebie - standardem. Tragedia - śmiesznością.
Jest to wielki skandal,że tacy ludzie kształcą przyszłe pokolenia, kształtują ich serca i umysły. Jeśli dom nie przeciwdziała destrukcji dokonywanej na charakterach dzieci to jak potem można się dziwić okrucieństwu dzieci, wyczynom czy zbrodniom młodocianych bandytów?!
Ich tego nauczono w szkole?!!
Kalinka już jest bezpieczna. Mamanabank przywiozła ją wczoraj do fundacji. Sunia prawdopodobnie nie widzi na oko; zostanie kaleką do końca życia. Jest bardzo zestresowana. Przebywa w szpitaliku. Jak się wyciszy - konieczna będzie konsultacja okulistyczna i doktora Jacka Garncarza i dalsze postępowanie w zależności od jego diagnozy. Następnie Kalinka zostanie wysterylizowana. Zobaczymy jak szybko będzie postępowała resocjalizacja.
cdn.
ps. Fundacja skieruje pismo- protest do dyrekcji owej szkoły; czy dotrze coś do nich? nie wiadomo!
13.07.2011:
Kalinkę wczoraj zawieźliśmy do dra Garncarza; Po badaniu okazalo się,że oczko suni jest martwe po wypadku z samochodem. Niestety wzroku nie da się przywrócić. Być może Kalinka rozróżnia tym okiem jasnośc od ciemności i tylko tyle.Z czasem gałka oczna zbrązowieje. Na razie doktor nie zalecił żadnego zabiegu. Gdyby zaczęły się pojawiać jakieś niekorzystnme objawy w tym oku - do rozważenia będzie amputacja gałki.
Sunia w dalszym ciągu jest wylękniona, boi się wychodzić i pozostaje w szpitaliku.
Jak dotąd nie udalo sie założyć jej obrozy, ponieważ reaguje panicznym strachem. Czas powinien być jej i naszym sprzymierzeńcem.
|
 |
| Gender:female |
| Born: |
| Description: |
 |
| Född: |
| Beskrivning:Tik.
|
|