| Mira |
| Płeć:suka |
| Rok urodzenia:2008 |
Opis:Sterylizowana
18.10.2009:
Relacja z dnia wczorajszego:
10,5 godziny trwała dziś akcja odławiania bezdomnego psa błąkającego się
od ok. miesiąca w sadach w pobliżu stacji Statoil w Janikowie
k. Grójca. Podjęta 3 dni temu akcja, trwająca do północy - nie powiodła się z
powodu padajacego śniegu, i egipskich ciemności (pierwszy atak zimy -
awaria elektryczności). Nasi wolontariusze z determinacją godną
straceńców, z Tomaszem na czele przeczesywali hektary sadów w świetle
latarek i reflektorów samochodowych. Baliśmy się, że nadejdą przymorozki i
wycieńczony pies może nie przetrzymać. Przeżył! Dziś wczesnym rankiemm
pracownik stacji telefonicznie powiadomił nas - pies pojqwił się po raz
kolejny w poszukiwaniu jedzenia. Tomasz wyruszył natychmiast i ok 9.00 rano
był na miejscu, ale...psa na stacji już nie bylo - poszedł w sady. Samochód
ruszył jego tropem - po ok 3 godzinach namierzono psa, przechodził dziurami w
ogrodzeniach z sadu do sadu i praktycznie był nie do uchwycenia. Po wielu
godzinach żmudnego śledzenia i tropienia go - już dobrze zmęczonego
zwierzaka udało się Tomaszowi strzelić przez dziurę w ogrodżeniu (z pozycji
leżącej). Zapadał zmrok, a teraz nie można było psa stracić z oczu. Obserwacja czyniona była z samochodu (Iwona) i na piechotę (Tomasz) - pies kluczył, ale biegł coraz wolniej aż..padł. Już śpiącego załadowano do samochodu. Akcja zakończona - poniewierka psa własnie się zakończyła.
Po przewiezieniu do fundacji umieściliśmy psinkę w szpitaliku (już
grzejemy) i okazało się, że jest to młodziutka, śliczna sunia, mix leonberger. Ma ok. roku
(może mniej). Wychudzona, bardzo przestraszona; ma wysoką temperaturę. Dostała już leki przeciwzapalne i antybiotyk. Podanego jedzenia nie tknęła. Leży w cieple i spokoju na posłaniu i czeka na dobre dni, które właśnie dla niej się zaczęły.
Dostała imię MIRA.
18.02.2010:
Mira została adoptowana
|
 |
| Gender:female |
| Born: |
| Description: |
 |
| Född: |
| Beskrivning:Tik.
|
|