| Salwa |
| Płeć:Suka |
| Rok urodzenia:2006 |
Opis:
Wzięta z Krężela(nr K11). Sterylizowana
Śliczna, młoda sunia. Ofiara mody na amstafy? kaprys? nieudany
prezent? nie wiadomo...wiadomo tylko, że ktoś pozbył się jej jak
zużytej zabawki...
"wyrzucił na śmietnik", gdy okazała się niepotrzebna...tak
trafiła do pseudoprzytuliska, które okazało się psim piekłem. Zabrana z Krężela w trybie interwencji musiała tam walczyć o każdy nowy dzień życia.
Salwa mimo, że w swoim młodym życiu przeszła już tak wiele, a od
ludzi w nagrodę za jej psią miłość i oddanie spotykało ją dotąd
samo cierpienie i ból, pozostała ufna i spokojna. Bez cienia
agresji, którego ludzie często doszukuję się w psiakach tej rasy. A
nie wolno nam zapominać, że pies jest taki jakim go wychowa
człowiek. Na szczęście Salwa mimo bagażu doświadczeń jest
miła, radosna i grzeczna. Zgadza się z innymi psami. Ta kochana
sunia czeka aż w końcu ktoś zechce dać jej szansę, zaufa, że nie
jest groźną "maszyną do zabijania" a psem z krwi i kości,
który niczego w życiu bardziej nie pragnie jak po prostu mieć kochający ja dom...
Psa spotkała i opisała Klaudia
6.03.2009:
SALWA z Krężela została adoptowana; nie odstępuje swojej "pańci" na krok
i jest przyjazna dla domowników.
|
 |
| Gender: female |
| Born: |
Description: taken from Krezel (nrK11). Spayed.
Cute, young female-dog. Is she a fashion victim for that breed? Caprice? A fail present? We don't know that.. but what we do know is that someone just got rid of her like used-up toy..." throw away into the dust-bin" when it turned out that she's unnecessary. That's how she landed up in Krezel. She had to fight out there to survive every single day and that's why she has been taken from there as soon as possible.
Fate has severely tried her in her young life. Although for her love and affection she was rewarded only with pain and suffer, she has stayed calm and confident without any sign of aggression. Also we can't forget that a dog will act just the way it's been trained. Although she carries a huge luggage of experience she remained nice, joyful and kind. She's not showing any aggression to other dogs. That lovely "girl" is waiting until someone would give her a chance for a new life, would believe that she's not a dangerous "killing machine" but a calm dog with loving heart. Her most precious dream is to have a home... |
|