Fundacja
O nas
Regulamin
Statut
Sprawozdania
Prawa zwierząt
Okruchy Cierpienia
Linki
Adopcja
Adopcja
 Adopcja Wirtualna
Porady
Dobre Wieści
Pożegnania
Zwierzęta
Galeria
Zaginęły - OGŁOSZENIA
Identyfikacja
Zwierzęta
Suki małe
Suki średnie
Suki duże
Psy małe
Psy średnie
Psy duże
Opuściły schronisko
Aktualności
Aktualności
Komentarze
Nasze Interwencje
Newsletter
Stop Okrucieństwu
Rzeczywistość w polskich schroniskach
Pseudohodowle
(Nie)ludzkie bestialstwa
Z sali sądowej - wydarzenia w kraju
Z sali sądowej - sprawiedliwość po polsku
Petycje
Pomóż nam
 Podziękowania
Jak nam możesz pomóc
Przekaż nam  
 Podarunek z psim sercem
 Adoptuj Wirtualnie
 Wyślij naszą kartkę do Przyjaciół
Akcje, wydarzenia




Pieśń o suce



Rankiem w żytniej stodole,
Gdzie rogoże się złotem mienią,
Urodziła siedmioro suka,
Rudych, siedmioro szczeniąt.

Do wieczora szczenięta pieściła,
Językiem je przylizywała,
I topił się śnieg powolutku,
Gdy brzuchem  swoim  je grzała.

A gdy na grzędy siadają kury
I zbliża się wieczoru pora,
Wyszedł właściciel ponury,
wszystkie zgarnął  do wora.

Przez zaspy starała się biec,
co sił próbowała  za nim gnać...
I długo, długo drżała,
Niezamarzniętej wody gładź.

A gdy wracając , powoli  się wlokla
Liżąc swe boki od potu,
Wydał się jej księżyc nad chatą,
Jednym ze szczeniąt z jej miotu.

W ciemnej nocy  otchłań suka patrzyła,
i przeciągłym wyciem swą rozpacz koiła
Aż cienka księżyca tarcza,
Za pagórkiem na polu się skryła.

W tej ciszy, jak jałmużnę, miast chleba
Rzucali jej kamień dla śmiechu,
Potoczyły się szybko psie oczy,
I utkwiły  gwiazdami w śniegu.



Siergiej Jesienin
tłum. Krystyna Sroczyńska