Dziś,gdy na Twe Boże wezwanie
Idę po Tęczowym Moście
Choć tyle krzywdy doznałem
Ogonem merdam radośnie.
Przybywam mając nadzieję
Na chwilę pełnego wytchnienia..
Pytasz mnie Boże wielki
O moje ziemskie wspomnienia..
Na ziemi poznałem człowieka..
Kochałem go ogromnie,
Tak wiernie czekałem powrotu
A on?On bił nieprzytomnie.
Za mą miłość i przywiązanie
Ileż cierpienia doznałem...
Lecz wszystko wybaczyć mogłem,
Bo wciąż ogromnie kochałem.
Pamietaj Panie i o tym,
Że dobry był mój Pan
Że bił?,głodził?,katował?
On był tak bardzo sam..
Gdy więc na Twe Panie wezwanie
Stawi się tu mój Pan,
Pozwól mi wyjść na spotkanie
Bo kocham go hau,hau,..