Fundacja
O nas
Regulamin
Statut
Sprawozdania
Prawa zwierząt
Okruchy Cierpienia
Linki
Adopcja
Adopcja
 Adopcja Wirtualna
Porady
Dobre Wieści
Pożegnania
Zwierzęta
Galeria
Zaginęły - OGŁOSZENIA
Identyfikacja
Zwierzęta
Suki małe
Suki średnie
Suki duże
Psy małe
Psy średnie
Psy duże
Opuściły schronisko
Aktualności
Aktualności
Komentarze
Nasze Interwencje
Newsletter
Stop Okrucieństwu
Rzeczywistość w polskich schroniskach
Pseudohodowle
(Nie)ludzkie bestialstwa
Z sali sądowej - wydarzenia w kraju
Z sali sądowej - sprawiedliwość po polsku
Petycje
Pomóż nam
 Podziękowania
Jak nam możesz pomóc
Przekaż nam  
 Podarunek z psim sercem
 Adoptuj Wirtualnie
 Wyślij naszą kartkę do Przyjaciół
Akcje, wydarzenia


Schronisko w Radlinie koło Jarocina



Przekaż nam 1% DotPay PalPay SiePomaga Allegro


03.10.2020
Wątpliwa to satysfakcja napisać po latach : " a nie mówiłam". Gdy swego czasu podnosiłam sprawę tego co wyrabia się w schronisku w Radlinie - spadły na mnie gromy; złożyliśmy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa; prokuratura nie dopatrzyła się „znamion czynu zabronionego” i sprawę umorzyła. Szefowa miejscowego TOZ i schroniska uznała, że naruszyłam jej dobra osobiste, że to "z zemsty" ( niby za co? ). Teraz po kontroli NIK potwierdziły się wszystkie stawiane przeze mnie zarzuty i nie ja miałam wpływ na wynik kontroli NIK. Panie z TOZ-u nadal czują się bezkarne. Pan redaktor, który przed laty zrejterował teraz wraca do tematu. I dobrze. Niech wreszcie schronisko w Radlinie przestanie być prywatnym folwarkiem paru pań a stanie się schroniskiem dla zwierząt z prawdziwego zdarzenia, gdzie ich dobro zwierząt jest najważniejsze. A może potrzebne jest kolejne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa?

Tak się dziwnie zdarzyło, (trochę czasu temu) że po złożeniu przez EMIRA dokumentacji i kalkulacji kosztów dla schroniska w Radlinie- Urząd Miasta zwiększył dotację na schronisko o 100%. Ale jak te pieniądze są wykorzystywane? Ciężko wyczuć? Pewnie tak jak wynikało to ze składanych przed sądem - przez „obrońców” kierownictwa schroniska i „jedynej pani prezes” - zeznań: doktor dojeżdża 70 km w jedną stronę ( razem 140) na wezwanie do każdego psa ( oczywiście wzywany jest niezwłocznie, aby zwierzę nie cierpiało); zakupuje też ze swoich prywatnych środków szczepionki i leczy, operuje i szczepi również gratis- bo to taki "ludzki człowiek jest". Doskonale wyszkoleni pracownicy nieba przychylają schroniskowym biedom i zatroskani czuwają i pielęgnują i karmią aż miód spływa po boksach. Boksy lśnią czystością i są znakomicie wyposażone. Psom z dobrobytu we łbach się przewraca.

EMIR zaś uwziął się aby niepokalane osoby pomówić; zamieszkać w schronisku w Radlinie, bowiem z gruntu zły jest a emirowcy charaktery mają nikczemne.

Republika kolesiów - to mit; Handel - to fikcja;Schron - to Sheraton; Prezeska - anioł, Prokurator niezawisły,Temida ślepa,.

A PSY???!!! ONE NIGDY SIĘ NIE SKARŻĄ !!

23.01.2020:
Dnia 20 stycznia został wysłany następujący tekst do urzędów w miastach, gdzie są schroniska:

Oddział, dnia 20.01.2020 r.

Urząd Miasta

....................

W związku z informacją telewizyjną dotyczącą prognozy meteorologicznej na najbliższe dni oraz miesiąc luty - temperatura ok. minus 30 stopni C , wnoszę o udzielenie natychmiastowej informacji drogą elektroniczną, w jaki sposób zostaną zabezpieczone przed zamarznięciem psy przebywające w Schronisku dla zwierząt w Waszym mieście.
Należy bezzwłocznie :
- wydawać zwierzętom wysokoenergetyczną karmę
- ciepła woda dostępna stale
- duże ilości słomy w budach chroniące przed utratą ciepła
- osłonięcie otworów wejściowych do bud np. wykładziną dywanową
- przenieść psy małe i psy o sierści pozbawionej podszerstka do pomieszczeń
- bezwzględnie umieścić suki ze szczeniętami i psy chore w pomieszczeniach, pozwalających na utrzymanie temperatury dodatniej w minimum 12,5 stopnia Celsjusza.
- ustanowienie całodobowego nadzoru nad zwierzętami, w celu natychmiastowej reakcji w przypadku oznak wyziębienia zwierzęcia.

Wszystkie te warunki winny być spełnione łącznie.
Ze względu na zagrożenie życia zwierząt , sprawę należy potraktować jako bardzo pilną

Z poważaniem
Prezes Zarządu Fundacji „EMIR”
Krystyna Sroczyńska


W odpowiedzi na powyższe pismo, Pan Piotr Banaszak z Urzędu Miasta w Jarocinie, przysłał co następuje:

Jarocin 2020-01-22

Szanowna Pani

Krystyna Sroczyńska

Prezes Zarządu Fundacji EMIR

Urząd Miejski w Jarocinie bardzo dziękuje za wyrażenie troski zawartej w Pani piśmie z dnia 22 stycznia 2010r. dotyczącej zwierząt przebywających w schronisku na terenie gminy Jarocin.
Jednakże proszę zwrócić uwagę na fakt, iż schronisko działa od kilku lat i do tej pory zarządca wywiązywał się należycie z powierzonych obowiązków. W związku z czym nie ma podstaw, iż w chwili obecnej nie zapewni przebywającym zwierzętom należytej opieki. Jesteśmy pewni, iż zwierzętom nic nie złego nie grozi.
Dziękujemy również za wskazanie jak należy opiekować się zwierzętami podczas silnych mrozów. Informacja została natychmiast przekazana do schroniska. Każda wymiana doświadczeń może tylko pozytywnie wpłynąć na bezpieczeństwo i dobro zwierząt. W związku z czym bardzo dziękujemy za pomoc.
W wyniku analizy prognozy pogody przeprowadzonej w oparciu o dane IMIGW, temperatura w Wielkopolsce spadnie poniżej zera do około 20 0c w nocy , a nie jak Pani w skazuje 300 c. Pomimo tego dołożymy wszelkich starań by zwierzęta nie doznały uszczerbku na zdrowiu.

Z poważaniem

Piotr Banaszak
 



Odpowiedź na powyższe pismo, wysłana przez Fundację EMIR do Pana Piotra Banaszak w Urzędzie Miasta w Jarocinie:

Pan PIOTR BANASZAK

Urząd Miasta Jarocina

Szanowny Panie - uprzejmie dziękuję za reakcje i odpowiedź. Wszak wszystkim nam zależy na dobru zwierząt. Wielką radością napawa naszą fundację wielka troska z jaką Urząd Miasta otacza bezdomne zwierzęta ze swojego terenu. Mamy nadzieję ,że w te mroźne dni i noce żadno zwierzę ze schroniska nie zakończy życia . O działalności TOZ Jarocin i dobrostanie psów pod ich "opieką" mamy własne zdanie, poparte empirycznie. O reszcie wypowiedzą się organy państwowe do tego powołane.

Z poważaniem Krystyna Sroczyńska


W związku z optymistyczną odpowiedzią, jakiej zechciał udzielić nam pan Piotr Banaszak w imieniu Urzędu Miasta Jarocina, postanowiłiśmy sami sprawdzić dobrostan psów w schronisku w Radlinie w obliczu nadchodzących wielkich mrozów, o których informują i ostrzegają wszystkie stacje TV.

A oto treść raportu:

Poznań, 23.01.2020.

RAPORT Z WIZYTY KONTROLNEJ W SCHRONISKU DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT W RADLINIE KOŁO JAROCINA

W dniu 23.01.2020 dokonano wizyty kontrolnej, mającej na celu ustalenie sposobu i zakresu zabezpieczenia przed mrozami , zwierząt przebywających w schronisku miejskim w Radlinie

Godzina wizyty: 8-9.00 rano.

Obecni :

Katarzyna ….... – inspektor - Fundacja Emir

Alicja …... wolontariusz – Fundacja Emir

Pracownicy schroniska: łącznie cztery osoby



WNIOSKI:

Stan zwierząt w schronisku w dniu dzisiejszym wyczerpuje znamiona łamania ustawy o ochronie zwierząt z dn. 21.08.2020 r.

  1. śladowe ilości mokrej słomy w kojcach boksów znajdujących się w budynku stodoły,
  2. psy leżą na cementowych podłożach, ilość słomy którą mają na „legowisku” jest znikoma, w żaden sposób nie zabezpiecza psów przed zimnem.
  3. większość psów, zwłaszcza małych, wykazuje wyraźne oznaki zziębnięcia (psy ustawicznie dygoczą z zimna. ) Na sugestię dołożenia słomy, pracownik starał się przekonać, że psy same się ogrzeją, a poza tym za chwilę psy i tak porozrzucają słomę. W jednym z pomieszczeń leży NIEWYKORZSTANA duża bela słomy
  4. drzwi pomieszczeń, gdzie znajdują się boksy z pasmi w czasie wizyty były pootwierane na oścież, Przy panującej w dniu dzisiejszym ujemnej temperaturze (-20 stopni) jest to skandaliczne narażanie psów na przemarznięcia i dowód braku wiedzy, wyobraźni i empatii pracowników i kierownictwa Wytłumaczeniem nie może być fakt, iż w tym samym czasie jedna z pracownic czyściła kojce. Drzwi powinny być systematycznie zamykane po posprzątaniu każdego boksu w kolejności.
  5. w przeważającej większości boksów brak bud; oparte o ścianę podesty mają wg pracowników stanowić zabezpieczenie przed zimnem i stanowić schronienie dla psów; – pełnią bardziej funkcję separatora oddzielającego legowiska od pozostałej powierzchni boksu – w żaden sposób nie zabezpieczają psów przed zimnem.
  6. brudne podesty z zmarzniętym moczem i niewystarczającą ilością słomy , na których leżą dygoczące z zimna psy
  7. w boksach stojących na zewnątrz słomy nie zauważono
  8. większość z misek była pusta - nie zauważono śladów karmy; w niektórych naczyniach ( stare garnki) resztki zamarzniętej wody; jeżeli psy są karmione karma suchą, to pozostawianie ich bez stałego dostępu do wody jest świadomym narażaniem ich na cierpienie z powodu pragnienia
  9. w budynkach, gdzie są boksy temperatura także ujemna, a pozbawione bud psy nie mają się gdzie schronić przed zimnem
  10. warunki panujące w szpitaliku : brud, odór moczu), brudna podłoga– pracownica wytłumaczyła nam, że właśnie sprzątają.
  11. duże psy w wyraźnie złej kondycji: apatyczne, ogólnie w nie najlepszym stanie

PODSUMOWANIE: jeśli powyżej opisane warunki nie zostaną poprawione bezzwłocznie tzn. przed nadchodzącymi dzisiejszej nocy bardzo niskimi temperaturami (do ok. -30°C) istnieje prawdopodobieństwo, że część psów nie przeżyje z powodu zamarznięcia.

Sporządzający raport:

Katarzyna ...............

Inspektor

/podpis/


Fotorelacja ze schroniska



Po otrzymaniu raportu usiłowałam doprowadzić do tego, aby  kierownictwo schroniska (TOZ) wzięło sie od razu do roboty i przed noca zabezpieczylo psy.
Jak wiadomo schronisko dziś o 10.00  zamknięto na klucz; pracownicy poszli do domów, a psy zostały w warunkach jak opisane w raporcie , same. Jutro ( jak się uda) wpadnie ktoś tam na moment -  co nie oznacza,że cokolwiek dobrego stanie się z psami ( tymi, które przeżyją dzisiejszą noc) że zostaną godziwie nakarmione, dostaną ciepłą wodę do picia i ktoś nałoży im slomy na beton ( słoma leży niewykorzystana na terenie schroniska). Tak więć do poniedziałku tylko Opatrzność czuwać będzie nad tymi umierającymi na mrozie psami.
Usiłowałam poprzez dyżurnego w Komendzie Policji w Jarocinie załatwić inetrwencję ze strony Urzędu Miasta, czy też samej policji ( art. 7.3 ustawy - zagrożenie zdrowia i życia psów . Policja powinna interweniować, aby zmobilizować osoby odpowiedzalne za schronisko do natychmiastowego przyjazdu i zaopatrzenia psów przed nadchodzącą nocą.
Pan policjant uznał za stosowne wykonać telefon do "osoby kompetentnej" jak to określił i przekazł mi wiadomośc,że wg niego wszystko jest  w porządku i zwierzęta mają dobrze. Moje trzykrotne rozpaczliwe telefony i prośby, by w funkcjonariuszu obudzić czlowieka - zakończyły sie fiaskiem. Telefon kontaktowy miejscowej prasy - to fikcja!
Bezsilność jest stanem, w którym odechciewa się żyć.  Psy zamarzną - kierowniczka czy prezes każe trupy pozbierać i...pozamiatane; nastepnej mroźnej nocy padną następne...i będą nowe, wolne  miejsca w schronisku.
Horror trwa !!

Pismo wystosowane przez Fundację:

23.01.2020

Pan Piotr Banaszak

Urząd Miasta Jarocina

Po otrzymaniu Pańskiego pisma, będącego klasycznym przykładem urzędniczego pustosłowia oraz braku rozeznania w temacie, w którym Pan się wypowiada postanowiłam sprawdzić stan faktyczny. Przesyłam Panu raport – jego wymowa jest jednoznaczna.
Pan Burmistrz miasta Jarocina powinien być dumny z lojalności, jaką Pan wykazał wobec swojego Pracodawcy.
Jest jednak jeszcze coś: poczucie przyzwoitości i sumienie – ale nie jestem pewna, czy Pan rozumie, o czym mówię.
Polecam Panu dogłębną lekturę Światowej Deklaracji Praw Zwierzęcia uchwalonej w 1978 r w Paryżu , oraz Ustawę o ochronie zwierząt z 21.08.2020 – są to bowiem akty, które powinny stanowić podstawę działań w kwestiach dot. zwierząt.
Ich łamanie jest przestępstwem..

Zwierzę, jako istota żyjąca zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.
Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę
Art. 1 ust. O ochronie zwierząt z 21.08.2020 r.

Prezes Zarządu Fundacji EMIR

Krystyna Sroczyńska