Fundacja
O nas
Regulamin
Statut
Sprawozdania
Prawa zwierząt
Okruchy Cierpienia
 Sercem pisane
Linki
Adopcja
Adopcja
 Adopcja Wirtualna
Porady
Dobre Wieści
Pożegnania
Zwierzęta
Galeria
Zaginęły - OGŁOSZENIA
Identyfikacja
Zwierzęta
Suki duże
Psy duże
Suki średnie
Psy średnie
Suki małe
Psy małe
Opuściły schronisko
Aktualności
Aktualności
Komentarze
Nasze Interwencje
Newsletter
Stop Okrucieństwu
Rzeczywistość w polskich schroniskach
Pseudohodowle
(Nie)ludzkie bestialstwa
Z sali sądowej - wydarzenia w kraju
Z sali sądowej - sprawiedliwość po polsku
Petycje
Pomóż nam
 Podziękowania
Jak nam możesz pomóc
Przekaż nam  
 Podarunek z psim sercem
 Adoptuj Wirtualnie
Opowiedz o nas innym
 Wyślij naszą kartkę do Przyjaciół
Akcje, wydarzenia
Wolontariat
Oddział Jarocin
Oddział Krosno O.
Koło Brańsk
Koło Katowice
Koło Łowicz
Koło Siedlce
Koło Słupsk
Koło Warszawa



Schronisko w Kielcach

Przekaż nam 1% DotPay PalPay


10.2014r:


Provinas Patches

https://www.uia.archi/sl/provinas-patches-mnenja-sestava-delovanje-in-uporaba/
Popraw krązenie krwi!

W dniu 1.10.2020 roku Sąd Rejonowy w Kielcach wydał wyrok w sprawie przeciwko Grażynie Khier – kierownikowi schroniska dla zwierząt w Kielcach-Dyminach , oskarżonej o o znęcanie się nad powierzonymi jej zwierzętami w latach 2006-2010.
Sądu uznał Grażyne Khier winną przestępstw zarzucanych jej w akcie oskarżenia i wymierzył karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres 2 lat ; zasądził koszty sądowe w wysokości ok. 6.000 zł oraz nawiązkę w kwocie 1.500 zł na rzecz oskarżyciela posiłkowego – Fundacji dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych „Emir”.
Wyrok nie jest prawomocny.
Jednocześnie Sad wyraził uznanie dla oskarżyciela posiłkowego Fundacji „Emir” za czynny udział w pracach Sądu oraz zobligował do podejmowania kolejnych działań w dokumentowaniu i ściganiu wszelkich przejawów znęcania się nad zwierzętami oraz okrucieństwa wobec nich, także w schroniskach. Zdaniem Sądu do świadomości społeczeństwa musi dotrzeć, że człowiek dopuszczający się okrucieństwa wobec zwierzęcia nie pozostanie bezkarny .

Mowa końcowa Fundacji - kliknij

03.10.2020r:

2.10.2020 przed Sądem Rejonowym w Kielcach zeznawiali kolejni świadkowie, wyjaśneinia składała także oskarżona; zostały odtworzone nagrania z dnia 5.10.2020 r. zrobione w schronisku w Dyminach  podczas niezapowiedzianej wizyty organizacji prozwierzecych z udziałem posłow na sejm RP, PIW, WIW oraz policji.
Termin kolejnej rozprawy: 6.11.2020 godz.10.00

25.09.2020r:

Sprawa o znęcanie się nad psami w schronisku w Kielcach - Dyminach. Kolejny termin 2.10.13 w dalszym ciagu oskarżona odpowiadać bedzie na pytania Sądu. Na rozprawie w dniu 11.09 odmówiła odpowiadania na pytanie EMIRA - oskarżyciela posiłkowego.

13.12.2020r:
12.12.12 w Sądzie Rejonowym w Kielcach byli przesłuchiwani kolejni świadkowie w sprawie przeciwko Grażynie Khier.
Następny termin:8.02.2020 r.



23.06.2020r:
8.06.2020 Prokuratura Rejonowa Kielce-Wschód w Kielcach wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia przez lekarzy schroniska i Prezydenta miasta Kielce obowiązków tj. o czyn z art.231 par.1 kk



30.05.2020r:

23.05.2020 r. Sąd Rejonowy w Kielcach II Wydzial Karny w składzie: Przewodniczący SSR Bogdan Staniek
przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód - Jerzego Dylewskiego
(...)
postanawia:
uchylić zaskarżoną decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa i przekazać sprawę Prokuratorowi Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód w Kielcach do ponownego rozpatrzenia.



26.03.2020r:
21.05.12 o godz. 10.00 w Sądzie Rejonowym w Kielcach oidbędzie się rozprawa przeciwko Grażynie Khier.



20.03.2020r:
23.05. o godz. 12.00 w Sądzie Rejonowym w Kielcach II Wydz. Karny s.VII, odbędzie się posiedzenie w przedmiocie zażalenia na postanowienie Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód w sprawie o sygn akt Ds425/11



13.03.2020r:
10.03.2020 Otrzymaliśmy zawiadomienie, że Prokurator Katarzyna Kasowska-Pedrycz z Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód odmówiła wszczęcia śledztwa
w sprawie "niedopełnienia obowiązków przez lekarzy weterynarii w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Kielcach (...) niedopełnienia obowiązków przez Prezydenta Miasta Kielce i urzędników UM Kielce w zakresie wydanych decyzji dot. funkcjonowania Schroniska (...), czym nie zapewnili bezdomnym zwierzętom z terenu Miasta Kielce opieki, czym dzialali na szkodę interesu publicznego"
wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego.

p.s.mam nadzieję, że miejscowe organizacje prozwierzęce tak prężnie działające w sprawie schroniska w Dyminach, złożą stosowne odwołanie od tej kuriozalnej decyzji.



13.03.2020r:
16.03.2020 o godz. 13.00 s. VIII w Sądzie Rejonowym w Kielcach II Wydz. Karny odbędzie się posiedzenie w trybie art 97 kpk w sprawie dot. Grażyny Khier



12.01.2020r:
Dochodzenie w sprawie mordowni dla zwierząt bezdomnych w
Kielcach-Dyminach zostało umorzone! Skan umorzenia - kliknij



8.10.2020r:
Złożyliśmy dziś 8.10.2020 r. zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Kielcach o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez kierowniczkę schroniska i lekarzy wet. tam pracujących. Jednocześnie do tej samej prokuratury złożyliśmy wniosek o wyłączenie Prokuratury Rejonowej w Kielcach od rozpoznana sprawy ze względu na powiązania towarzyskie i układy lokalne - nie gwarantujące rzetelności w pracy prokuratury i ocenie materiału dowodowego.
Fundacja wnosi o nadanie nam statusu oskarżyciela posiłkowego w tej sprawie.
Dotarł do nas protokol NIK z kontroli przeprowadzonej w sierpniu br. w schronisku w Dyminach.
Lektura tego śmiecia urzędniczego może przyprawić o zawał, a podpisanemu pod nim wicedyrektorowi Tadeuszowi Mikołajewiczowi od razu należy postawić zarzut poświadczania nieprawdy w dokumentach i działania na szkodę interesu publicznego.  
Organizacje europejskie: holenderska, niemiecka, szwedzkie porażone tym co się dzieje w Dyminach będą wysyłały protesty do najwyższych władz i urzędów  w naszym kraju.



20.11.2020:
W piątek, 19 listopada, Urząd Miasta Kielce dokonał uzgodnień z lokalnymi organizacjami prozwierzecymi, w wyniku których organizacje te przejmą schronisko i opiekę nad zwierzętami, do czasu rozpisania przez miasto konkursu na prowadzenie schroniska.

Reasumując:

Bitew nie da się wygrywać demokratycznym głosowaniem, buńczucznymi krzykami oraz organizowaniem agory.

Było rzeczą oczywistą, że wobec lekceważenia przez UM i kierownictwo schroniska wszelkich zarządzeń PIW, ignorowania poczynionych z organizacjami uzgodnień ,wobec makabry jaka panowała non stop w schronisku (vide nasze wizytacje 29.10 i 16.11. - głód i choroby) oraz uniemożliwianie wstępu do schroniska zarówno przedstawicielom miejscowych organizacji, jak i ludziom chcącym adoptować psy - wniosek o likwidację schroniska był ostatecznością - ale i koniecznością, aby UM zmusić do konkretnych posunięć mających na celu natychmiastowe zmiany. Tak też się stało; zawarte porozumienie miejscowych organizacji z UM pozwala mieć nadzieję, że wreszcie skończyła się gehenna tych nieszczęsnych zwierząt i teraz może być już tylko lepiej.

Obecną sytuacją można nazwać zwycięstwem (choć bardzo połowicznym), bo do zorganizowania funkcjonowania schroniska i zarządzania nim w sposób prawidłowy droga daleka.

Dziękuję wszystkim Ludziom, którzy w sposób bezinteresowny pomagając nam pracowali na ten sukces.

Szkoda tylko że jak zwykle, głupota, zawiści i kompleksy tak łatwo pozwalają niektórym odsądzać nas od czci i wiary oraz opluwać. O kulturze w stosunkach interpersonalnych, nie wspominając. Życzę im dobrego samopoczucia i ew. używania rozumu w przyszłości (to nie boli).

ŚTOZ-owi życzę wytrwałości i powodzenia na tej szlachetnej drodze, którą obrał. Fundacja tak jak dotychczas służy merytoryczną pomocą i wiedzą - bo dobro zwierząt stawiamy ponad ludzką małość. A z głupotą będziemy walczyć zawsze.

Schronisk - mordowni jest w Polsce jeszcze wiele. Wielu urzędników śpi (jeszcze spokojnie) mając w d...... los zwierząt, o które powinny dbać.. Ale do czasu, do czasu....

MY NIE USTANIEMY dopóty, dopóki polskie schroniska nie staną się bezpiecznymi miejscami dla bezdomnych psów i kotów, gdzie otoczone właściwą opieką, szacunkiem i miłością będą czekać na nowe domy.

Na nasze wołanie o wyrażenie sprzeciwu wobec okrucieństwa jakie spotyka zwierzęta w Polsce, jest ogromny odzew na całym świecie - to pomaga wierzyć i daje siłę do dalszego działania.

Przypadek Kielc pokazuje, jak bardzo jest nam potrzebna Państwa pomoc, Państwa wsparcie w tej naszej walce o tych, którzy sami bronić się nie potrafią.

Bardzo prosimy o nie opuszczanie nas teraz - prosimy o dalszą walkę razem z nami.

Poniżej link dla tych z Państwa, którzy jeszcze nie podpisali petycji przeciw brutalności i przemocy w polskich schroniskach.

Nadal prosimy o podpisywanie petycji
- im więcej hałasu zrobimy w imieniu naszych braci mniejszych, tym większa szansa że nas usłyszą




"STOP BRUTALITY AND MASSACRE OF DOGS IN POLISH SHELTERS"
petycja oraz wszystkie głosy są dostarczane do organizacji prozwierzęcych w Europie i USA, do polskich ambasad, do Brukseli:
Animal Welfare Organizations in Poland, European Union and USA, European Commission Branch responsible for Animal Welfare Funds, BRUSSELS, BELGIUM; Polish Embassy Officials throughout the European Union and the United States, Pres. EU Comm.: J.M. BARROSO
Kliknij aby PODPISAĆ...

Dla tych z Państwa, którzy nie znają języka angielskiego, podajemy tłumaczenie strony na której podpisuje się petycję:


oraz
Tłumaczenie treści petycji na język polski - kliknij...



Schronisko w Kielcach
Inwentaryzacja Zwlok-Dyminy(Kielce), 29.10.2020

Bardzo Państwu dziękujemy za okazaną wrażliwość,
za to, że zechcieliście nam pomóc w naszej walce o godne zycie każdego bezdomnego stworzenia w Polsce.
Na prośbę niektórych z Państwa zamieszczamy wzór listu do Prezydenta i Premiera RP.
Niestety, pisma wysyłane do najwyższych organów w Polsce zostają przesyłane coraz niżej,
aż do władz w Kielcach - i koło się zamyka.
Została nam ostatnia instancja - Prezydent i Premier.
WZÓR LISTU DO PREZYDENTA I PREMIERA - Kliknij...



18.11.2020:
Delisia zabraliśmy do nas. Zamieszkał w szpitaliku; jest potwornie zestresowany; o nawiązaniu kontaktu z innymi psami, czy ludz'mi, jak narazie nie ma mowy. Niech odpoczywa i nabiera pewności.





Naturalisan

https://www.uia.archi/el/naturalisan-???-??????????-???-???-????-???????/
Koniec z bólem stawów!
Dnia 16.11.2020 r.po wizytacji schroniska z udziałem Powiatowego lekarza Weterynarii Fundacja złożyła wniosek o bezzwłoczne, definitywne zamknięcie schroniska w Kielcach-Dyminach.



18.11.2020 decyzją Powiatowego Lekarza Weterynarii schronisko zostało definitywnie zamknięte.
Obecnie Fundacja "Emir" podjęła przygotowania i ustalenia dot. wyadoptowywania psów przez organizacje europejskie oraz osoby prywatne.
W najbliższych dniach doprowadzimy do spotkania decydentów z PUK i UM z Pow.Lek.Wet oraz władzami naszej fundacji w celu podpisania stosownego porozumienia w kwestii przeprowadzania adopcji psów ze schroniska oraz doraźnego zabezpieczenia ich wyżywienia i opieki weterynaryjnej.
Prawdopodobny termin opróżnienia schroniska - 1 miesiąc.
kontakt:
e-mail: emir2@interia.pl, emir.lex@interia.pl, fundacja.emir@gmail.com
tel. 601 300 726, 609 036 046, 785 066 066
14.11.2020:
ARRAS - Niebezpieczeństwo nosówki MINĘŁO!
teraz wypada miec ostrożny optymizm, że nie "wylezie" z ukrycia jeszcze jakieś choróbsko.
Został odrobaczony po raz drugi. W przyszłym tygodniu - szczepienia i spróbujemy połączyć go z dziewczynami: Krzychą, Kamą i Zytą z "bernardyńskego zagajnika".



Maleńka Pipi, zabrana ponad miesiąc temu ze schroniska w Kielcach, zasnęła na zawsze. Jej organizm przegrał walkę z zarazkami, których nabawiła sie w kieleckiej mordowni.
Również oba psy, zabrane przez Fundację 29.10, odeszły z wycieńczenia i nosówki.




NASZ KRZYK ROZPACZY - APEL DO RODAKÓW NA CAŁYM ŚWIECIE - kliknij...

Apel do wszystkich Ludzi o Wielkich Sercach - kliknij...



Dokumentacja przeprowadzonej inwentaryzacji stanu żywych psów oraz zwłok, wykonana przez Fundację "Emir" w dniu 29.10.10 w schronisku dla zwierząt bezdomnych w Kielcach





"Tak umierają z przekarmienia kieleckie psy" - pełna fotorelacja




4.11.2020, schronisko w Kielcach:
W związku z krążącymi błędnymi informacjami, INFORMUJĘ:
Psy zabrane przez EMIRA żyją: PCHEŁKA i PIPI są w swoich domach stałych - obie są zdrowe; ARRAS jest w fundacji i jak narazie (po podaniu końskiej dawki Staglobanu) objawów nosówki nie ma. Odliczamy owe 10-14 dni - jeśli miną pies będzie uratowany.
Duży, skandalicznie wychudzony, słaniający się na łapach, rudy pies zawieziony dnia 29.10. do kliniki zszedł wczoraj. Nie żyje również drugi (czarny) pies przewieziony 29.10. do kliniki przez dziewczyny ze Swiętokrzyskiego TOZ.
Oba psy poza skrajnym wycieńczeniem miały nosówkę.

Suka zabrana  ze schroniska w Kielcach to młoda ok. roczna biszkoptowa sunia. Sunia po zbadaniu w lecznicy (jest zdrowa) czeka w hoteliku na adopcję. Suka chora, której zdjęcie było zamieszczone i o której "wyjęcie" z tego piekła prosiłam została w schronie i nadal tkwi w tym piekle (jeśli do dziś jeszcze żyje).

W kieleckich Dyminach jest epidemia nosówki !!

W dalszym ciagu panuje głód i psy umierają z wycieńczenia;
nosówka zbiera śmiertelne żniwo; każdej doby dochodzi do zagryzień


NIE ZMIENIŁO SIĘ NIC!

PSY GINĄ KAŻDEGO DNIA!!

2.11.2020
ARRAS - mija 3 szczęśliwy dla Arrasa , dzień - nie ma objawów nosówki; apetyt mu dopisuje.
a tego "fachowca", który stwierdził u niego agresję należałoby powiesić za j a j a na najbliższej gałęzi.
Pies jest cudowny, o oczach, w których widać tylko prośbę o miłość; spragniony kontaktu z człowiekim.
P.s. może by tak w ramach resocjalizacji tego "eksperta" zamknąć na czas jakiś w ohydnym, śmierdzącym boksie nr 29, gdzie nie widać ani ludzi, ani zwierząt, gdzie nie dochodzi słońce, ani świeże powietrze, a amoniak pali płuca - zamknąć g n o j a i niech siedzi, aż stanie się agresywny, a wtedy.. igła; i po problemie!
WITAJCIE W DYMINACH , gdzie nie ma nadziei tylko śmierć!!!





2.11.2020:
List do posła Parlamentu Europejskiego Pana Hartonga

30.10.2020:
Ok czteroletni mix bernardyna; zdjęcia zamieszczonego na forum dogomanii nie pozostawialo złudzeń;

oszalały z przerażenia wielki pies zamknięty w koszmarnym, podobnym do łodzi podwodnej, śmierdzącym lochu; bez wody, bez jedzenia i bez odrobiny nadziei na gest miłosierdzia przed niechybną śmiercią.
W słynnym boksie nr 29 skąd trafia się jedynie do worka foliowego
SCHRONISKO MA ZAKAZ PRZYJMOWANIA PSÓW!
Obecni w schronisku - zastępczyni Cruelli i pozostali pracownicy nie mogli wyjść ze zdumienia "skąd on się wziął"?! Ustalono,że pewnie przebywał u powiatowego (!)
Zabraliśmy go do fundacji. W Kielcach ciagle panuje nosówka i Bóg jeden wie jakie jeszcze zarazy - podaliśmy mu więc Stagloban i został odizolowany od pozostałych psow. Musi być obserwowany, czy nie wystąpią objawy choroby.
Dostał imię ARRAS



29.10.2020:
Inspektorzy naszej fundacji wraz z prawnikiem dokonali niezapowiedzianej wizytacji schroniska.
Ustaliliśmy stan psów, stan szczeniąt; ogólną kondycję zwierząt i stan sanitarny; zinwentaryzowano także zwłoki psów. Wykonana została dokumentacja zdjęciowa oraz spisany stosowny protokół.
Na tym Fundacja „Emir” zakończyła zbieranie materiałów dowodowych.



27.10.2020:

27.10.2020:
Małe brązowe ciałko wciśnięte w kąt śmierdzącego boksu i przerażone, wychodzące z orbit oczy - tak wyglądała 5.10., gdy wizytowaliśmy kielecką mordownię. Dziś dopiero udało się ją wydrzeć ze schronu i zapewne wydrzeć śmierci. Sunia, bo to jest ok roczna sunia, już jest nasza i bezpieczna. Została umieszczona w jednej z kieleckich klinik w celu przebadania. Po pobycie w "kurorcie - Dyminy" może mieć wszystkie zarazy świata.
Po badaniach zabieramy ją do fundacji.
Na nowe, szczęśliwe życie dostała imię: DELICJA

26.10.2020:
List Fundacji EMIR do Prezydenta Kielc, Pana Wojciecha Lubawskiego

25.10.2020:
Listy protestacyjne międzynarodowych organizacji prozwierzęcych, wysłane do Kancelarii Prezydenta RP.

25.10.2020:
Protokół z zebrania przedstawicieli kancelarii prezydenta, sejmu, organizacji prozwierzęcych, powiatowego inspektoratu weterynarii oraz prezydenta miasta Kielce w Urzędzie Miasta Kielce z dnia 21 października 2010 roku.

24.10.2020r
Artykuł w Echu Dnia:

24.10.2020r - zdjęcia z wczorajszej pikiety



Więcej zdjęć:
Kielce - pikieta pod schroniskiem, 23.10.2020



Poniżej - kilka zdjęć, autor Kamilla A.



23.10.2020r - kieleckiego horroru ciąg dalszy
Dziś znów pod idiotycznym pretekstem (dezynfekcja, ktorej nikt nie robił - jak wynika z obserwacji stojących "u wrót "schronu) nie wpuszczono nikogo na teren schroniska (łącznie z ekipą tvn)
Zupełne zekceważenie osób zgłaszających oraz inercja policji i nie podjęcie żadnych działań wskazuje tylko na jedno, że i policja w tym miasteczku (jak z horroru) należy do republiki kolesiów.
Fundacja wysyła stosowne zawiadomienia i podejmuje wszelkie przewidziane prawem kroki. Ze zrozumiałych wzgledów (czytają nas) nie informujemy na otwartym wątku gdzie. Napewno nie jesteśmy bezczynni.

Jeśli teraz nie wyrwiemy tych chwastów z korzeniami i nie wypalimy tej zarazy do gołej ziemi - to nie stanie się to nigdy!

Nie może być zgody na to totalne bezprawie, jakie panuje w Kielcach.
Prezydent (udzielając dziś wywiadu dla tvn) nie widzi żadnego problemu i zdaje się potwierdzać, że wszystko to dzieje się za jego wiedzą i zgodą!
Ale do czasu!



23.10.2020r:
Na konferencji prasowej 5.10.2020 w Urzędzie Wojewódzkim w Kielcach prezes Fundacji EMIR, Krystyna Sroczyńska kompleksowo omówiła tragiczną sytuację zwierząt w kieleckim schronisku oraz mechanizmy przestępczych działań kierownictwa; Proceder ten trwa od lat przy aprobacie władz miasta; całkowity  brak leczenia, szczepień, sterylizacji, permanentne głodzenie, zagryzania się z głodu i agresji; rozmnażanie  -  handel szczeniakami; brak dokumentacji umożliwiający oszustwa i mataczenie. Całkowita inercja Powiatowego Lekarza Weterynarii. Eutanazje idące w setki zwierząt – za to odpowiedzialni są lekarze weterynarii pracujący w schronisku.
Konkludując: fundacja złożyła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Grażynę Khier – kierowniczkę schroniska oraz 2 lekarzy: Wojciecha Kielka i Wojciecha Grubnera.
Działając wspólnie i w porozumieniu z chęci zysku dopuszczali się niewiarygodnego okrucieństwa wobec zwierząt powierzonych ich opiece.
Muszą za to odpowiedzieć, a Fundacja EMIR nie odpuści, tak jak nie odpuściła oprawcom z Krzyczek, którzy po 3 latach zostali skazani i wyrok jest prawomocny.

Prosimy wszystkich o pomoc w tej nierównej walce o godne życie tych, co sami bronić się nie potrafią!!!

Poniżej - bezpośrednie nagranie z konferencji prasowej w Kielcach, 5 października 2010
źródło -> YouTube

22.10.2020r, 19.00:
Mimo dwukrotnych prób wejścia do schroniska - nikt nie został wpuszczony (mimo obecności policji); w schronisku był p.Klikowicz i to on wydał taką decyzję; wywieszono kartki: schronisko nieczynne oraz zakaz fotografowania (zdjęcia dokumentujące ten skandal za chwilkę); w schronisku trwają bardzo gorączkowe prace budowlane; istnieje podejrzenie - graniczące nieomal z pewnością, że pod wylanym betonem usiłuje się ukryć zwłoki psów; w związku z powyższych w poniedziałek składamy zawiadomienie do prokuratuty przeciwko PUK- owi (Solecki, Klikowicz) i Khier o ukrywanie dowodów przestępstw, mataczenie, oraz łamanie ustawy o ochronie zwierząt art.33. wraz z wnioskiem o wydanie nakazu przeszukania terenu schroniska i terenu obok schroniska (tuż za ogrodzeniem). Pismo z relacją z dzisiejszych zajść, jako dowód, że prezydenta miasta mają za nic, a PUK to państwo w państwie, gdzie niepodzielnie rządzą długie łapy tandemu Solecki-Klikowicz,
- wysyłamy do Prezydenta W.Lubawskiego, posłów, Kancelarii Prezydenta, Prokuratury Okręgowej w Kielcach i Krakowie, Krajowego Lekarza Weterynarii, prasy miejscowej i ogólnopolskiej, TVN 24, UWAGI, oraz do organizacji europejskich, które wysyłały protesty przeciw bestialstwu , jakiego dopuszczało się kierownictwo wobec zwierząt w schronisku w Dyminach.

ciąg dalszy w miarę rozwoju wydarzeń;

jest także zapowiedź,że ani jutro, ani w niedzielę nikt z organizacji prozwierzęcych nie zostanie wpuszczony na teren schroniska; jeśli chodzi o odwiedzających wchodzić może tylko 1 osoba, aparat fotograficzny musi oddać na czas pobytu w schronisku i oprowadzać tę osobę będzie "schroniskowy kapuś"

na miłość boską ile oni mają do ukrycia, że tak im się d u p y trzęsą ??!!!!



22.10.2020r:
Wczoraj  (21.10.10 ) przed południem, w gabinecie prezydenta, odbyło się spotkanie z prezydentem Kielc, p. Wojciechem Lubawskim. W spotkaniu wzięli udział:

- poseł Paweł Suski
- Karina Schwerzler - Kancelaria Prezydenta
- Krystyna Sroczyńska  - Prezes Zarządu Fundacji "Emir"
- Katarzyna Śliwa-Łobacz - rzecznik prasowy  Fundacji "Emir" 
- Dominika Sadowińska - prawnik Fundacji EMIR
- Anna Studzińska - TOZ Kielce
- Powiatowy Lekarz Weterynarii

W trakcie spotkania uzgodniono, że władze Kielc rezygnują z przetargu na rzecz konkursu. Otrzymaliśmy zapewnienie, że PUK nie będzie startował w konkursie. Prezydent zgodził się z naszymi sugestiami, aby sporządzić protokół, który zawierać będzie wszystkie informacje dotyczące stanu aktualnego - przede wszystkim identyfikację wszystkich zwierząt.
Uzgodniliśmy, że warunki konkursu i inne kwestie związane ze schroniskiem będą z nami konsultowane.

Zgodnie z ustaleniami Powiatowy i przedstawiciel TOZ Kielce będzie wizytował schronisko codziennie m.in. pod kątem stanu liczebnego zwierząt. Sporządzana będzie również dokumentacja merytoryczna i fotograficzna każdego psa, który zostanie uśpiony bądź zejdzie w inny sposób. 

 22.10.2020 godz.14.50, z ostatniej chwili:
Zgodnie z wczorajszymi ustaleniami do schroniska przyjechał przedstawiciel Pow. Lek.Wet i przedstawicielki TOZ.

STOJĄ POD BRAMĄ ZAMKNIĘTEGO SCHRONISKA !

DECYZJĄ P.KLIKOWICZA NIE ZOSTALI WPUSZCZENI!!!


Została zawiadomiona policja, sekretariat prezydenta Lubawskiego oraz prokurator; pod schronisko udaje się także reporter Gazety Wyborczej.
Zawiadomimy TVN.
Prawdopodobnie wystąpimy do prokuratury o nakaz przeszukania schroniska!
dalsze info w miarę rozwoju wydarzeń!

Poniżej - zdjęcia ze spotkania w kancelarii prezydenta Kielc.

źródło -> Gazeta.pl Kielce

13.10.2020r:
Sunia znaleziona dogorywająca 5.10.2020 przebywała w tym schronie-mordowni w Kielcach od lipca; tu została zagłodzona i zakatowana !!!

8.10.2020r:
Złożyliśmy dziś 8.10.2020 r. zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Kielcach o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez kierowniczkę schroniska i lekarzy wet. tam pracujących. Jednocześnie do tej samej prokuratury złożyliśmy wniosek o wyłączenie Prokuratury Rejonowej w Kielcach od rozpoznana sprawy ze względu na powiązania towarzyskie i układy lokalne - nie gwarantujące rzetelności w pracy prokuratury i ocenie materiału dowodowego.
Fundacja wnosi o nadanie nam statusu oskarżyciela posiłkowego w tej sprawie.
Dotarł do nas protokol NIK z kontroli przeprowadzonej  w sierpniu br. w schronisku w Dyminach.
Lektura tego śmiecia urzędniczego może przyprawić o zawał, a podpisanemu pod nim wicedyrektorowi Tadeuszowi Mikołajewiczowi od razu należy postawić zarzut poświadczania nieprawdy w dokumentach i działania na szkodę interesu publicznego.  
Organizacje europejskie: holenderska, niemiecka, szwedzkie porażone tym co się dzieje w Dyminach będą wysyłały protesty do najwyższych władz i urzędów  w naszym kraju.





07.10.2020:
Informacja z dnia 06.10.2020:
Wczoraj zostały zaplombowane drzwi do pokoju kierowniczki oraz do pomieszczenia ze zwłokami psów; Dziś od rana trwa kontrola zarządzona przez Woj. Lekarza Wet. Kontrolę prowadzi Pow.Lek.Wet. 3 zwłoki zostały losowo wytypowane do przeprowadzenie sekcji celem stwierdzenia przyczyn zgonu; suki szczene zostaną zabrane z boksów ogólnych; psy z objawami nosówki, oraz innych chorób zebrane z boksów ogólnych i izolowane; ma zostać zarządzona kwarantanna (tzn zakaz wydawania i przyjmowania psów do czasu wygaśnięcia ew. epidemii), wszystkie psy w schronisku zostaną zachipowane (dokladnego terminu jeszcze nie znamy). Pow. lekarz Wet. również złoży zawiadomienie do prokuratury.
Wiadomości będziemy podawać w miarę ich pozyskiwania .
Wszystkie działania ignorowane są zarówno przez dyrektora PUK, jego żołnierzy, jak i przez władze miasta (ale do czasu, panowie...do CZASU!!).
Z ostatniej chwili:
Sunia i szczeniaczek (4 tyg.- też sunia) zabrane przez naszą fundację czują się w miarę dobrze; zostały odpchlone (tragedia!!) odrobaczone i otrzymały zapobiegawczo Stagloban (istnieje ryzyko, że są zarażone nosówką). Sunia dorosła dostała imię Pchełka a maluszek; Pipi; Pchełka, jak wiele innych psówe jest umorusana niebieską farbą, ponieważ w odruchu desperacji kierowniczka schronu poleciła wymalować boksy na niebiesko.
Umierającym psom jest wszystko jeden w jakim kolorze jest miejsce ich każni!
Acha w schronisku jest piękny ogródek edukacyjny z grillem !!!.
Co trzeba mieć zamiast serca i jaką trzeba być skończoną kreaturą, aby żreć kiełbaski z grilla mając przed oczami konające z chorób i zagryzające siebie z głodu psy ??!

Sądząc po ilości suk ciężarnych i tym, że w piwnicy /kotłowni ukryta była suka ze szczeniakami i w pomieszczeniach biura kolejna suka ze szczeniakami owa Khier dorabiała sobie handlem szczeniakami; pomyślcie proszę: 8 suk ciężarnych i 2 już ze szczeniakami; (może było więcej - piszę tylko o tych, które widzieliśmy) razem 10; niech każda urodzi po 6 szczeniąt (średnio) to mamy na świecie 60 bezdomnych psich istnień.
Dobrze zaplanowana "fabryka szczeniąt" gdzie także suki po porodzie zmuszane były poprzez uwiązywanie i krępowanie ruchu do karmienia innych szczeniąt. Biznes opłacalny jak mało który.
Ciekawe, czy ona lub ktoś z rodziny jeszcze nie prowadzi działalności gospodarczej polegającej na odławianiu psów - wszak pieniądz nie śmierdzi!
Nie ma słów potępienia dla tej zwyrodniałej baby!
A jej szef - jest klasą draństwa samą w sobie - rzadki egzemplarz !

Nasze nowe nabytki - sunia Pchełka (płakała przez kraty, bezgłośnie i łzy jej leciały więc zamieszkała z jedną z naszych wolontariuszek i jej mężem) oraz malutka Pipi, wyciągnięta z kotłowni.

Cyfry nie kłamią !!!
Oto dowód przedsiębiorczości kierownictwa mordowni w Dyminach w latach 2003 – 2009 (wyjściowe dane liczbowe jak najbardziej oficjalne i urzędowe)
PSY
przyjęte - 5.186
adopcje (?) - 3851
utracone: - 1290 tj. 24,9 %
w tym:
uśmiercone - 578
padłe - 662
zbiegłe - 50

KOTY
przyjęte - 497
adopcje (?) - 368
utracone - 122 tj.24,5 %
w tym:
uśmiercone - 65
padłe - 40
zbiegłe – 21

a teraz „szara stefa”
1) nie uwzględniono szerokiego strumienia psów przyjętych do schronu poza tzw.”oficjalnym obiegiem” za jak najbardziej prawdziwą kasę
2) nie uwzględniono szczeniąt urodzonych w schronisku oraz liczby szczeniąt urodzonych w schronisku, które padły z powodu chorób, zagryzień etc. i szczeniąt wyadoptowanych.
Liczymy uśredniając:
na 5.186 psów przyjętych ok. 50% to były suki czyli 2.593
i zakładając dalej, że 50% z nich czyli - ,1.296 miało 1 ruję i urodziło szczeniaki ( znów bardzo średnio po 6)
otrzymujemy 7.776 szczeniąt bezdomnych powołanych do życia w tym schronisku
zakładając, że 50% z urodzonych szczeniąt wykończyły choroby wirusowe i brud etc. (aspekt cierpienia pomijam, bo rozpatrujemy realizację biznesu schronu –fabryki szczeniąt i fabryki śmierci)
kontynuuję:
mamy zatem 3.888 szczeniąt – towaru handlowego, którego utrzymanie nie kosztuje NIC ( suki karmią) i po 4 tygodniach towar handlowy „idzie” do ludzi po 50 zeta od łba
liczymy: 194.400 złotych!
teraz obliczymy „koci biznes”
497 przyjętych – 50% to kotki – 248
50% z nich urodzi w schronisku 1 raz po 6 kociąt
mamy 1.488 bezdomnych kociaków
zakładamy, że 50% kociaków nie przeżyje wykończone przez choroby i brud (strata dla biznesu )
mamy 744 sztuki towaru handlowego – koszt utrzymania 0; po 4 tygodniach odjazd do klienta po 50 zeta daje 37.200,-
dodajemy zysk „ z psów”
i mamy „czystego piniądza” – 231.600 złotych
czyli rocznie 33.085,70 Jest biznes?! Jest?
Kierowniczka jest bizneswoman? Jest?
No to o co wam ludzie chodzi?!!
p.s. suczki po wykarmienu małuchów idą do adopcji "w kosmos"
Poniżej - dyrektywa kierowniczki schroniska w Dyminach:

źródło -> http://www.facebook.com/photo_search.php?oid=118781651508291&view;=all

"Prokuratura wkracza do schroniska" - artykuł w Gazecie Kieleckiej

Majątek schroniska przekazany miastu?
źródło -> "Miasto odebrało PUK-owi schronisko" - artykuł w Gazecie Kieleckiej"Miasto odebrało PUK-owi schronisko" - artykuł w Gazecie Kieleckiej

06.10.2020:
Ciąg dalszy gehenny zwierząt w schronisku w Kielcach !!!
5.10.2020 - po trzech latach kolejna wizytacja fundacji "Emir" w schronisku - mordowni w Dyminach.
relację z wczorajszej inspekcji i zdjęcia (drastyczne) zamieścimy wkrótce
Fundacja "Emir" składa zawiadomienie do prokuratury
Prosimy o pilne dostarczanie wszelkich dokumentów oraz zgłoszenia świadków.
emir2@interia.pl
fundacja.emir@gmail.com
emir.lex@interia.pl
tel: 601 - 300 - 726
609 - 036 - 046
785 -066 -066
Wątek kieleckiego schroniska na naszym wewnętrznym forum

Wątek na dogomanii

Poniżej - zdjęcia zrobione w kieleckim schronisku m.in. przez członków Stowarzyszenia Obrona Zwierząt, www.obrona-zwierzat.pl



Przedruk z Echa Dnia:

Wg Echa Dnia: : "Jestem z wykształcenia zootechnikiem i całe życie chciałam pracować ze zwierzętami.
Chciałabym, żeby mi na to pozwolono, bez tego ciągłego rzucania oszczerstw na temat schroniska - mówi Grażyna Khier, kierownik kieleckiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt, która nie ukrywa, że do pracy podchodzi emocjonalnie."

"Emocjonalna" pani zootechnik...

06.09.2020:
NIK w schronisku dla zwierząt w Kielcach

Nareszcie!!! Nosił wilk razy kilka..ponieśli i wilka! Wreszcie dobrano się tej zgranej szajce do skóry. Ciekawe, czy pan prezydent i dyrektor PUK będą bronić swojej faworyty - Grażyny K. tak, jak to robili przed laty, gdy "Emir" usiłował interweniować. Wtedy sitwa trzymała się mocno razem. Zobaczymy co teraz będzie!!

Kierowniczka udaje idiotkę (albo i nie) - przecież ona doskonale wie, że po 2 tyg. pobytu w kieleckim schronie masowo usypia się psy (jej decyzja, bo czyja?). Jest nawet sławetny - (cały obity blachą) boks śmierci, gdzie stłoczone do granic niemożliwości stoją (siadać ani poruszać się nie mogą z powodu braku miejsca) skazane na śmierć psy - oczywiście bez jedzenia i bez wody, bo kasy dla nich szkoda. To trwa od lat a powiatowy dopiero teraz przetarł oczęta i zobaczył? Wtedy na nasze pismo alarmujące o tragicznej sytuacji zwierząt w schronisku, nawet nie raczył odpowiedzieć!

Szczenięta konające na parwo, leżące we własnej krwi; pogryzione i zagryzające się wzajemnie psy? Sukę z cieczką wpakowaną do boksu z kilkoma dużymi psami i gwałconą na śmierć? Małe psy w jednym boksie z agresywnymi zagryane przez nie? Schroniskowego weta, który jak nam powiedział, bez zgody kierowniczki nie ma prawa wejść do schroniska? Czy może smrodliwy i brudny "gabinet zabiegowy" przypominający magazym odpadów? Psy w jakmś szpitaliku zamykane na całe doby bez opieki i bez pomocy (klucz przy d. nosi kierowniczka, a ją nosi po świecie i w schronie nie siedzi). Kierowcę katującego psy łopatą? Trunkową ksiegową rządzącą schroniskiem pod częstą nieobecność kierowniczki? Umierające koty? Szczenne suki na łańcuchach?

DOPIERO TERAZ WZROK MU SIE POPRAWIŁ? A może ze strachu o własny stołek wypisał się z tej swojskiej drużyny?? Czekamy na raport NIK!!

Poniżej - przedruk z artykułu z Gazety Wyborczej


Psy kieleckie wyją o pomoc!



Dość gehenny zwierząt w schronisku w Kielcach. Dość bezkarności kierowniczki i wszyskich, którzy ją popierają. Schronisko to nie jest dochodowy biznes - to miejsce ma być schronieniem dla bezdomnych zwierząt. Władze miasta - ludzie odpowiedzialni za poczynania kierowniczki schroniska i ona sama łamią prawa zwierząt i czuja się bezkarni.

Byliśmy, widzieliśmy!

Fundacja podejmuje interwencję.